cysiek witaj
witam ,moze niektorzy mnie pamietaja jeszcze- cysio z tej strony. dla tych co nie pamietaja troche o mnie: mam agorafobie lub cos podobnego i depresje. mialem cudowna dziewczyne z ktora bylem 8 lat i ktora odeszla odemnie kilka lat temu a j nie moge o niej zapomniec-mysle o niej codziennie, ona mieszka z innym i ma z nim dziecko :( a mimo to nie potrafie zapomniec-czas wcale nie leczy ran :((( . 2 miesiace temu zmarla mi babcia :( , przez rok bralem leki mialy pomoc-nie pomogly :( nie mam pracy :( kilka dni temu bylem na rozmowie o prace nawet dosyc daleko i pewnie bym ja dostal ale na ktorejs tam wizycie jak czekalem na rozmowe kolejna z prezesem nie wytrzymalem i poprostu ucieklem :( nie dalem rady siedziec i czekac i chyba to przesadzilo ze zlapalem dola ponownie. jak tu znalezc prace, dziewczyne jak sie nie odchodzi daleko od domu bo sie boi? moje zycie nie ma sensu zawsze marzylem o rodziznie, dzieciach a teraz juz jest za pozno i nic z tego nie bedzie :( :( :( myslalem o tym zeby sie zabic ale jestem za duzym tchorzem. bo po co zyc ? zeby wstac codzien rano i co robic? byc samemu? jak zyc jak nie ma sie celu zadnego? zadnych perspektyw na to ze bedzie lepiej?
oczekiwanie na koniec...
cysiek witaj
chętnie pomagam
Jeszcze trochę tutaj będę
Witaj ponownie...
Nigdy nie jest za późno, żeby mieć żonę i dzieci. Problem polega na tym, że wciąż rozmyślasz o tym, co było kiedyś. Nie masz już wpływu na to, co się wydarzyło, teraz to jest już przeszłością. Zacznij myśleć o teraźniejszości, nie uciekaj wstecz myślami... Jeśli wciąż będziesz kierował swoją uwagę na twoją ex-byłą, to nigdy nie uwolnisz się od tym stanów. Wiesz w ogóle skąd biorą się twoje lęki? Pracowałeś nad tym? Wiesz, co to jest realna-obiektywna ocena twojej osoby? Jestem ciekaw, jakie masz zdanie o sobie? Przesadzasz z tym wszystkim, moim zdaniem, nigdy nie jest tak źle, jak się wydawać może.
Tworzenie i prowadzenie blogu oraz poradnik obsługi forum:
http://www.zaburzenia.pl/announcement.php?f=18
*
Używajcie opcji "Edytuj".
Wiesz miałem kilka dziewczyn w swoim życiu. Ale każda pamiętam i są w moim sercu. Ale świat nie kończy się na jednej du... Żyjemy nadal i potrzebujemy partnera do życia tacy już jesteśmy. Każda następna dziewczyna jest inna od poprzedniej a nieraz i lepsza. Uwierz w to.
chętnie pomagam
Jeszcze trochę tutaj będę
jakie to ma znaczenie? przyszlosc tez znam- wiem jaki bedzie kazdy kolejny dzien...Wysłany przez Mandatory
jasne ale najpierw trzeba kogos poznac, za mna jakos laski nie lataja bo nie mam pracy pozatym gdzie z nia pojde-na spacer w kolo blokow? pozatym co moge zaoferowac kobiecie? nic."kochanie chodz na zakupy do marketu"-"nie pojde bo sie boje", "chodzmy do kina, knajpy, gdziekolwiek"- "sorry ale wiesz ze nie moge" dzieki ale jak mam komus zmarnowac zycie wole umrzec w samotnosciWysłany przez Mandatory
tak przez rok chodzilem do "psychiatry\psychologa" i bralem leki i .... nic sie nie zmienilo...Wysłany przez Mandatory
glupi,brzydki,jebniety,bez przyszlosci i perspektyw...Wysłany przez Mandatory
tez tak myslalem a przynajmniej probowalem myslec przez kilka lat ale mam juz dosc ciaglych wzlotow i upadkow, dosc walki i prob... poprostu pozwolcie ze pobede tu z wamiWysłany przez Mandatory
no coz dla mnie sie skonczylWysłany przez andrzej
andrzeju widze ze forum odmienilo szate graficzna, gratulacje teraz ladniej wyglada.
ps. czemu moje posty nie ukazuja sie od razu?
ps.2 nie widze opcji: oznacz wszystkie fora jako przeczytane
oczekiwanie na koniec...
przyjdzie jeszcze czas i dla Ciebie by być kochanym.Wysłany przez andrzej
to blokada przed spemerami, po zatwierdzeniu 3 postów już nie oczekują na zatwierdzanie bo przechodzi się do grupy wyżejWysłany przez andrzej
na stronie głównej forum pod czatem jest ta opcja :PWysłany przez andrzej
chętnie pomagam
Jeszcze trochę tutaj będę
Jakby każdy wiedział, jak będzie wyglądał jego dzień, to rzeczywiście ludzie, by się załamali, bo po co, robić coś skoro z góry wszystko wiadomo. Od ciebie zależy jak będzie wyglądał kolejny dzień. Oczekujesz wiele, nie robią prawie nic w tym kierunku. Nie opalisz się, nie wychodząc na słońce... To znaczy, że trzeba krążyć blisko kobiet, żeby coś się mogło wydarzyć.Wysłany przez cysiek
Nawrzucaj sobie jeszcze... Nigdy nie jest dość przecież. Odnoszę wrażenie, że ty oceniasz siebie, tak jak wydaje ci się, że inni cię oceniają... Skup się na sobie, na tym co sam byś chciał zrobić, wyznacz sobie cele i dąż do nich.Wysłany przez cysiek
Nie napisałeś, co jest przyczyną twojej agorafobii... Co wywołało te lęki?
Tworzenie i prowadzenie blogu oraz poradnik obsługi forum:
http://www.zaburzenia.pl/announcement.php?f=18
*
Używajcie opcji "Edytuj".
uwierz przez kilka lat sie staralem probowalem sam sie przelamac jezdzic gdzies coraz dalej itp. przez rok chodzilem do psychologa\psychiatry, bralem leki tez przez rok, bywalo roznie wzloty i upadki ale mam juz dosc jestem poprostu zmeczony tym wszystkim-odpuszczam ,poddaje sie .Wysłany przez Mandatory
nie wiem dokladnie wszystko zaczelo sie jak poszlem do dobrej szkoly, niby zwykle technikum ale przyjezdzali do niego ludzie z calej(doslownie)polski, byl bardzo wysoki poziom, w pewnym momencie przestalem sobie tam dawac rade i jak mialem tam jechac zaczynalem sie zle czuc, pozniej jak wogole mialem gdzies jechac to sie zle czulem i tak zawezal sie moj obszar bezpiecznych wedrowek teraz poza osiedle nie wyjde zeby sie nie przestac komfortowo czuc. mysle ze od tego to sie zaczelo a bylo to blisko 20 lat temu. sproboj wyobrazic sobie zycie jak nie mozesz sie oddalic od domu, sproboj zalatwic jakies sprawy w urzedzie, isc na miasto ,do pabu, kina, GDZIEKOLWIEK!Wysłany przez Mandatory
jeszcze na dodatek dzis rano dostalem mail od swojej bylej po dluuugim okresie czasu ze chce sie spotkac nie pisala po co ale ja juz nie moge dluzej czego ona znow chce ? prosilem zeby sie nie kontaktowala az sie caly trzese i jest mi niedobrze , mam dosc tego wsystkiego
oczekiwanie na koniec...
witaj cysiek fajnie ze jesteś
szkoda ze w takich okolicznościach
wiesz dobrze cie rozumiem
chyba wiem jak to jest
może nie dokładnie tak samo
ale podobnie
i niestety nie potrafię nic sensownego ci napisać
gdy bym to zrobił pewnie sam bym to stosował
niestety :(
Cysiek, witaj ponownie! Ech... również mam wciąż zahamowania - czasem, by wyjść z domu, czasem, by spytać o coś w sklepie itd., a czasem po prostu wszystko jest ok. Zadaję sobie podobne pytania, co Ty - jesteś starszy, to fakt, ale... wydaje mi się, że życie jest na tyle nieprzewidywalne, że każdego dnia może zdarzyć się coś dobrego, zupełnie niespodziewanego. Tak po prostu jest - czasem muszą minąć miesiące, nawet lata, ale wreszcie coś się zmienia... Wiem, wiem, żadna pociecha, bo ile jeszcze można czekać? Ja jednak sądzę, że tak samo jak pojawiła się Twoja była dziewczyna, tak też pojawi się następna. Może jest tak, że podświadomie nie dopuszczasz do siebie myśli o tym, że może być inna?
Cyśku - chodzisz albo chodziłeś na terapię grupową? Może wymiana doświadczeń i poznanie nowych osób z podobnym problemem okazałoby się pomocne?
A co do wychodzenia - może spróbuj wyznaczać sobie zadania typu: dziś sklep, jutro - poczta. Za każdy sukces nagradzaj się jakoś, spraw sobie coś, co lubisz i niech to coś będzie Twoją motywacją, taką malutką, żeby wyjść... Uważam, że w przypadku agorafobii trzeba chwytać się najbanalniejszych nawet sposobów.
/Błądzę, gubię się,
znów przyglądam się dłoniom -
starsza o jedno słowo,
które otwiera kolejny wiersz(...)/
‣Batalion d'Amour-"Dialog z nostalgią";
Akcje : (Widok - Czytniki)
Bookmarks