...znowu - efekt zrealizowanych recept od psychiatry. Pustka. Mój przeżarty kortyzolem hipokamp pogubił się totalnie w interpretacji rzeczywistości... zmniejszenie aktywności neuronalnej jest w stanie jedynie odwlec w czasie nieuniknione... rozwija się przecież tolerancja, regulacja w górę ilości receptorów tworząca wtórną nadwrażliwość na bodźce... i prędzej czy później pojawi się bodziec dostatecznie silny by zniwelować działanie leku - przecież to tylko inhibicja kompetycyjna...
"No more dreaming of the dead as if death itself was undone
No more calling like a crow for a boy, for a body in the garden
No more dreaming like a girl so in love, so in love
No more dreaming like a girl so in love, so in love
No more dreaming like a girl so in love with the wrong world"
Florence and the Machine "Blinding"
Dziś są urodziny mojego przyjaciela - ostatnie miesiące były wypełnione datami urodzin moich bliskich...
Egzystuję w zawieszeniu od kiedy w grudniu napadła mnie depresja. Przestałam brać leki. Do psychiatry nie poszłam, bo po co... nie ma to sensu, jeżeli ja nie mam ochoty z tego wyjść. Wiem, że mogę dostać leki, mogę pójść na terapię... kupię sobie rok, może dwa mojego pustego, anhedonicznego życia, a potem znowu wrócę do punktu wyjścia. I tylko będę jeszcze bardziej rozżalona, sfrustrowana i załamana. Nie chcę tak. Nie chcę już nic. Nie chcę żeby było dobrze, nie chcę