Witam.
Szukam jakichs opini o leku Abilify. Brał ktoś z Was może ten lek?
http://www.doz.pl/leki/p4910-Abilify Lekarz mi go dzis przepisal zamiast zolafrenu.
Niby ma byc lepszy ale troche sie obawiam zmieniac lek.
pozdrawiam
Witaj von!
Dziesięć lat brałem leki i nie było poprawy.Od czerwca biorę Abilify,który zaczął działać po około 2 tygodniach i czuję się bardzo dobrze.Minęła depresja,lęki,wszystko ustąpiło.Pozdr
Rejestracja: Sob 05 Sty, 08 14:31 Posty: 4123 Zdjęć:1 Miejscowość: z MTV ;d
płeć: Kobieta
Adam napisał(a):
no i obawiam sie znowu tego
wszelkie blokady tworzą się w umyśle... skoro tak myślisz... to może nie nastawiaj się tak negatywnie... przecież to ma Ci pomóc... mimo że przy wcześniejszym leku było źle, to wcale nie musi się powtórzyć... więcej wiary w ten lek.
bralem ale dosc krotko
ale bralem go razem z rispoleptem z jednej strony bylem pobudzony z drugiej chcialo mi sie spac
wygladalo to w ten sposob ze musialem sie polozyc bo nie wyrabialem a jak sie polozylem to nie moglem ulezec i tak w kolko rozkrecony w tedy bylem
ale mowie bralem go dosc krotko a opinie z tego co wiem na temat leku sa bardzo podzielone ja probuje wszystkiego co mi podsuna jak dziala to dziala jak nie to inny a prawda jest taka ze po pewnym czasie i tak musze zwiekszac dawke lub zmieniac lek bo sie knoci
no i jednak nie biore tego leku, przeczytalem ulotke i przestraszyly mnie możliwe działania niepożądane w tym "nagła i niewyjaśniona śmierć" i zostałem przy zolafrenie, po którym z kolei jestem senny i ciągle tyje
Rejestracja: Sob 05 Sty, 08 14:31 Posty: 4123 Zdjęć:1 Miejscowość: z MTV ;d
płeć: Kobieta
Adam napisał(a):
zostałem przy zolafrenie, po którym z kolei jestem senny i ciągle tyje
ajaj...
kurcze, no, nie bralam zadnych lekow tu z tych podanych na forum... nie chce banalnie pocieszac...ale co lekarz na to? to sa skutki uboczne tak? a nie mozna tego jakos zmienic...? (szczerze, po tych wszystkich medycznych przedmiotach jakich mam na uczelni... to szkoda Twojego serca...) kurcze... ! no! Adam...
zmieniłem lekarza, znowu zaproponował mi abilify...
tyle ze ja nie chce tego brac , odmowilem kolejny raz zmiany leku
jedynie martwi mnie ze moj kregoslup juz nie wytrzymuje takiej wagi i zaczyna dokuczac
Rejestracja: Pon 24 Mar, 08 06:33 Posty: 1525 Miejscowość: Bydgoszcz
Adam, też go brałem i mialem reakcje typu najpierw dużo energi apotem odpływ i lekki brak koncentracji sprubuj z sulpirydem albo solianem
_________________ Mocą wsteczności, powrócic, może do szczęścia pierwotnego się nie da, ale napotyka się tam inne zjawiska, oraz moc żadz wymieszanych z innego rodzaju wartościami i instynktami i da się dostrzec to czego wartości powszechne nie dostrzegają....
Na twoim miejscu zmieniłbym lekarza bo po co się z takim męczyć co nie chce przypisać leku po którym się nie będzie tyło.
Mi bez problemu lekarka zapisała solian po sulpirydzie który zapisali mi w szpitalu po którym tyłem.
Ja choruję na zaburzenia schizoafektywne i od lutego 2010 biorę Abilify. Przedtem brałam Speridan, ale miałam bóle psychosomatyczne. Po nowej kuracji wszystko ustąpiło. Czuję się dobrze i wcale nie chce mi się spać.
Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina (czas letni)
Kto jest na forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum Nie możesz edytować swoich postów na tym forum Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum Nie możesz dodawać załączników na tym forum