wiersze z serii "dla niego"
przez 17-02-2012 o 17:43 (47 Wyświetleń)
Czym więc dla Ciebie Mateusz jest milosc?
Czyms co odroznia pragnienie i chciwosc
Czyms co glupoty popelnia z madrosci
Zrozum ze wreszcie absurd milosci!
Gdybys mnie mial w codziennosci rutynie
Bez konfliktowa nie zmienną w swej sile
Plomien by zgasl wraz z godzina kolejna
Musi byc gorycz, to bedzie i piekno.
Szarosc i spokoj nieznane mi dawno
Dadza odpowiedz ze szczescia jest prawda
umiec bol przyjac na siebie i przetrwac
mimo że boli - wiary wciaz trac.
* * *
Nachodzą mnie wciąż sny prorocze
w tych snach przychodzisz również Ty
i widzę czasy w nich urocze
gdy zamiast Ty ja mówię my.
Wiem że to szczęście - nie osiągnę
Bo ślepo nienawidzisz mnie
Gorące serce swe wyciągnę
wyrzucę Cię niewiedząc gdzie.
* * *
Za to że chorą nazwać mnie
Kazałeś tym, co byli wokół.
Abyś mógł w jasnym świetle się
Postawić - tkwiłam ciągle w mroku.
Pigułkę szczęścia dali mi -
Tej chorej, co szpitalna brama
Zamknęła świat, zamknęła sny
Tam pozostałam całkiem sama.
Pigułki szczęścia - co za cud
One rozwiały zapomnienia
I pokazały ten twój brud
Który powodem był cierpienia.
Znikaj na wiecznie duchu zły
Twe pierwsze miejsce zajął inny,
A kto jest chory: ja czy ty
Inni pomyśleć tu powinni.









E-mail wpisu na blogu