View RSS Feed

Blog percepcji

Zapiski nieznanego poety

Oceń ten wpis
Kolejne wiersze z "archiwum"
Szalona karuzela
Zostałem wyrwany z kontekstu, z wiersza, do jakiego byłem przypisany w bliżej nieokreślonej rzeczywistości.
Jestem zagubionych słowem z wiersza białego,
Poety, który postradał zmysły w ferworze tworzenia.
Zapewne tak.

Literki we mnie tańczą w takt martwych liści, rozwiewanych przez szorstki wiatr.
Ten wiatr niesie z sobą utrapienie istnienia.
Z pewnością będą jego nowe westchnienia.
I mrok, a każda z mych literek w nim, i tworzą to dziwne słowo.
Ale jakie ono jest, kto przeczyta?
Nie przeczytam,
Nie ujrzę,
Nie zrozumiem.
To życie, a w nim my.
Pełni esencji człowieczeństwa.

Jednak...
Karuzela kręci się coraz szybciej,
Siłą odśrodkową kogoś wyrzuci
Umrze.
Śmiertelnik.
Zostanie złożony w mauzoleum, w sarkofagu.

A literki we mnie tańczą nadal,
W takt dzikiego rytmu.
W transie jak derwisze,
Kogoś nadal słyszę!
Czy to ja?
A może ty?
Chyba jednak nie istniejemy My!

Biały domek


Marzę wciąż o małym białym domku,
Lecz nadal jestem w drodze, w rozjazdach.
Nie dane jest mi poczuć, jak to jest.
Jak to jest mieć ten biały domek.
I móc zaparkować przed nim swojego stalowego rumaka.

Śnię o małym rozkosznym ogródku,
A w nim ja zakotwiczony jak statek w porcie.
Żarzące się cygaro w mych ustach.
W tym sielskim otoczeniu.
Nade mną niekończący się ocean błękitu nieba.
A na małym stoliku spocona butelczyna zimnego piwa.

Jestem wiecznym wędrowcem,
Marzącym o swojej własnej przystani.
Mknę przed siebie po asfaltowej szosie,
Mijam te małe domki.
A one zapraszają mnie.
I tak się zastanawiam,
Czy w któryś nie zamieszkam.
Nie osiądę na zawsze.
W końcu.

Wiekuiste serce


Ludzie są zaklęci w pewną rzeczywistość,
Uwikłani w szarą codzienność zdehumanizowanych robotów,
Tkwiąc przy tym w matni strachu.
Zrodzi się z tego poczucie osamotnienia i zagubienia.
I kiedyś wyjdą na ulicę pełni niezadowolenia.
Gotowi szturmować królestwa swoich władców.
By zdławić opór,
Góra wyśle na nich swoje armie,
Lecz te nie podejmą walki z ludem.
I w magicznej chwili,
Wszystkich połączy jedna wspólnota
To człowieczeństwo.
Rewolucja serc.

Prześlij "Zapiski nieznanego poety" do Digg Prześlij "Zapiski nieznanego poety" do del.icio.us Prześlij "Zapiski nieznanego poety" do StumbleUpon Prześlij "Zapiski nieznanego poety" do Google

Aktualizacja 17-02-2012 w 17:56 przez Mandatory

Tagi: poezja Dodaj / Edytuj tagi
Kategorie
Moja tworczosc , Wiersze Adrian Spleen

Komentarze

  1. Avatar AliceInChains
    b. ciekawe. Niestety nie jestem dobra w pisaniu białych wierszy...