Zapiski nieznanego poety
przez 08-02-2012 o 18:48 (76 Wyświetleń)
Kolejne wiersze z "archiwum"Szalona karuzelaZostałem wyrwany z kontekstu, z wiersza, do jakiego byłem przypisany w bliżej nieokreślonej rzeczywistości.
Jestem zagubionych słowem z wiersza białego,
Poety, który postradał zmysły w ferworze tworzenia.
Zapewne tak.
Literki we mnie tańczą w takt martwych liści, rozwiewanych przez szorstki wiatr.
Ten wiatr niesie z sobą utrapienie istnienia.
Z pewnością będą jego nowe westchnienia.
I mrok, a każda z mych literek w nim, i tworzą to dziwne słowo.
Ale jakie ono jest, kto przeczyta?
Nie przeczytam,
Nie ujrzę,
Nie zrozumiem.
To życie, a w nim my.
Pełni esencji człowieczeństwa.
Jednak...
Karuzela kręci się coraz szybciej,
Siłą odśrodkową kogoś wyrzuci
Umrze.
Śmiertelnik.
Zostanie złożony w mauzoleum, w sarkofagu.
A literki we mnie tańczą nadal,
W takt dzikiego rytmu.
W transie jak derwisze,
Kogoś nadal słyszę!
Czy to ja?
A może ty?
Chyba jednak nie istniejemy My!
Biały domek
Marzę wciąż o małym białym domku,
Lecz nadal jestem w drodze, w rozjazdach.
Nie dane jest mi poczuć, jak to jest.
Jak to jest mieć ten biały domek.
I móc zaparkować przed nim swojego stalowego rumaka.
Śnię o małym rozkosznym ogródku,
A w nim ja zakotwiczony jak statek w porcie.
Żarzące się cygaro w mych ustach.
W tym sielskim otoczeniu.
Nade mną niekończący się ocean błękitu nieba.
A na małym stoliku spocona butelczyna zimnego piwa.
Jestem wiecznym wędrowcem,
Marzącym o swojej własnej przystani.
Mknę przed siebie po asfaltowej szosie,
Mijam te małe domki.
A one zapraszają mnie.
I tak się zastanawiam,
Czy w któryś nie zamieszkam.
Nie osiądę na zawsze.
W końcu.
Wiekuiste serce
Ludzie są zaklęci w pewną rzeczywistość,
Uwikłani w szarą codzienność zdehumanizowanych robotów,
Tkwiąc przy tym w matni strachu.
Zrodzi się z tego poczucie osamotnienia i zagubienia.
I kiedyś wyjdą na ulicę pełni niezadowolenia.
Gotowi szturmować królestwa swoich władców.
By zdławić opór,
Góra wyśle na nich swoje armie,
Lecz te nie podejmą walki z ludem.
I w magicznej chwili,
Wszystkich połączy jedna wspólnota
To człowieczeństwo.
Rewolucja serc.









E-mail wpisu na blogu