Krótka historia o mnie – czyli jak wyobrażam sobie świat bez mojej choroby? Co by się stało gdyby nagle zdarzył się cud, co by się zmieniło i jak wyglądałoby moje życie?
Gdyby zdarzył się nagle cud w moim życiu wszyscy ludzie byliby równi. Nie byłoby ani gorszych, ani lepszych, bo wszyscy wyglądaliby jednakowo. Nie byłoby rozróżnienia na grubszych czy chudszych, bo wszyscy – przynajmniej pod względem budowy ciała, byliby tacy sami. Z pewnością życie byłoby dużo prostsze i łatwiejsze niż teraz. Nie byłoby fałszu i zakłamania, oszustwa, obłudy i znieczulicy. Wszędzie panowałaby zgoda i spokój. Nie byłoby takich ludzi, którzy szydzą z innych osób tylko dlatego, że nie potrafią oni sprostać narzucanym standardom. W sklepach sprzedawaliby żywność, która byłaby bardzo smaczna ale jednocześnie miałaby 0 kcal . Poza tym ludzie żywiliby się powietrzem i wodą.
W związku z tym, że powietrze, jedzenie i woda nie miałyby kalorii wszyscy byliby szczupli – nie mieliby więc kłopotów z nadmiernymi kilogramami, z tym, że komuś nie podoba się ich wygląd i ciągle muszą nad nim pracować, aby zadowalać innych, a także jednocześnie spełniać ich wymagania. Ludzie zarabialiby tyle pieniędzy, żeby wystarczało im na spokojne, szczęśliwe życie. Każdy człowiek miałby tyle pieniędzy, że wystarczyłoby mu na zaspokojenie własnych potrzeb, a także na sprawianie sobie i innym drobnych przyjemności. Na pewno w takim cudownym świecie nie mogłoby zabraknąć miłości – zarówno dla siebie samego jak i dla innych ( niekoniecznie najbliższych ) osób. Ludzie nie baliby się zaufać obcym, bo wszyscy, jak jeden byliby szczerzy i uczciwi. Wszędzie panowałby spokój i harmonia. Życie widziane byłoby w barwnych kolorach tęczy. Każdy byłby szczęśliwy i miałby wszystko czego pragnie Dzięki temu właśnie, myślę zapanowałaby równość między ludźmi. Nie byłoby zazdrości i zawiści. Nie byłoby kłótni i sporów. Nie byłoby złości, okrucieństwa i nienawiści. Każdy człowiek byłby szczęśliwy na swój sposób. Cieszyłby się każdą, wspaniałą chwilą, która wydarzyła się w jego życiu, a przede wszystkim umiałby to docenić i dziękować, za to czego dobrego, do chwili obecnej mógł doświadczać. Nie pamiętałby przykrych chwil, które miały miejsce w jego dotychczasowej egzystencji. Tak właśnie wyobrażam sobie świat, w którym chciałabym funkcjonować.
A ja? Gdzie ja jestem w tym cudnym świecie? Myślę, że mnie tam nie ma. Nie ma tam dla mnie miejsca – co nie znaczy, że nie chciałabym się znaleźć w tej wspaniałej, bajkowej krainie. Ja w tym świecie na pewno byłabym doskonała. Na pewno byłabym szczupła i nie miałabym problemów z nadwagą. Nie musiałabym więc przejmować się tym, czy mogę coś zjeść, czy też nie wolno mi tego w danym momencie robić, gdyż jest to zakazane lub też ma zbyt wiele kalorii. Jednak wiem i jestem tego świadoma, że takie łatwe (szczęśliwe) życie jest możliwe, co więcej jest w zasięgu moich możliwości. Jest osiągalne, więc dopnę swego i będę wreszcie szczęśliwą osobą, gdy się w tym świecie znajdę.
Na pewno żyjąc w takim świecie będę czuła się szczęśliwą osobą, gdy będę miała swój własny
To napisałam ja - MIŚKA
Tarnów 24.03.2007



Menu
Pod menu
Kalendarz
częste słowa
Następujące błędy wystąpiły przy przesyłaniu danych